Przy wejściu do Sukiennic znajduje się detal, który łatwo przeoczyć. Niewielkie wgłębienia w kamieniu, niemal na poziomie posadzki. Bez oznaczeń, bez opisu. Mijane bez większej uwagi. A jednak to jeden z bardziej charakterystycznych śladów dawnego Krakowa.
To tzw. gasidła, czyli miejsca, w których gaszono pochodnie przed wejściem do środka. Dziś są niemal niewidoczne, ale przez wieki stanowiły element codziennego funkcjonowania miasta.
W czasach, gdy po zmroku ulice Krakowa oświetlał ogień, wejście do budynku z płonącą pochodnią było ryzykowne. Dlatego tuż przy wejściach przygotowywano kamienne zagłębienia, które pozwalały gwałtownie i bezpiecznie zgasić płomień.
Podobne detale można znaleźć nie tylko przy Sukiennicach, ale też przy kamienicach na ulicach św. Jana, Kanoniczej. Dziś gasidła nie są oznaczone ani wyeksponowane. Pozostają jednym z tych detali, które trzeba po prostu zauważyć.
Więcej ciekawostek z Krakowa. Zobacz:
Zatrzymaj się na chwilę przy Bazylice Mariackiej i spójrz w górę [ZDJĘCIA]
Nieoczywisty Kraków za darmo. 7 miejsc, które warto zobaczyć poza turystycznym szlakiem
Kuny przy wejściu do Bazyliki Mariackiej. Ślad dawnych kar w samym centrum Krakowa [ZDJĘCIA]
Znajduje się w centrum miasta i od XVIII wieku chroni Kraków przed zarazą
Gabinet Sławomira Mrożka w Krakowie – zobacz za darmo [ZDJĘCIA]
Strefa legalnego graffiti w Krakowie. Niektóre prace robią wrażenie [ZDJĘCIA]
Nie tylko pod Wawelem! W Nowej Hucie także jest duży smok
Smok Spawuś w Krakowie. Nie zieje ogniem, ale robi wrażenie [ZDJĘCIA]






2 godzin temu







