
Zapomnijcie o chatbotach. Rok 2026 w Amsterdamie upływa pod znakiem autonomicznych agentów AI, którzy nie tylko „gadają”, ale wykonują pracę.
Cisco podczas Cisco Live EMEA pokazało, iż jest gotowe na tę rewolucję, prezentując „układ nerwowy” dla nowej ery IT. Mamy tu wszystko: krzemowy potwór o przepustowości 102.4 Tbps, chłodzenie cieczą, które tnie zużycie prądu o 70%, oraz systemy bezpieczeństwa przygotowane na erę post-kwantową. Byliśmy tam (wirtualnie) i sprawdzamy, co to oznacza dla Waszych serwerowni.
Jeśli ktoś myślał, iż Cisco to tylko „te solidne przełączniki w szafie”, to po dzisiejszych ogłoszeniach musi zrewidować poglądy. Jeetu Patel, President i CPO Cisco, postawił sprawę jasno: infrastruktura musi nadążyć za AI, która ewoluuje z roli asystenta do roli autonomicznego agenta. A to wymaga zmian na każdym poziomie.
Silicon One G300
Zacznijmy od „mięsa”, czyli hardware’u. Cisco zaprezentowało nowy układ Silicon One G300. To inżynieryjny majstersztyk wykonany w procesie technologicznym, który pozwala na osiągnięcie przepustowości rzędu 102.4 Tbps (najprawdopodobniej jest to układ wykonany w procesie 3 nm, choć CISCO oficjalnie nie komunikuje „nanometrów”, ale na to wskazuje uzyskiwana przepustowość). Dlaczego to takie ważne? Ponieważ dzisiejsze klastry AI do trenowania modeli są głodne danych jak nigdy wcześniej.
G300 to nie tylko brutalna siła. To inteligencja. Dzięki funkcji „Intelligent Collective Networking”, układ potrafi tak zarządzać ruchem (load balancing), iż czas wykonywania zadań AI (Job Completion Time) skraca się o 28%. Dla firm wydających miliony na farmy GPU, to czysty zysk – sprzęt rzadziej czeka na dane, a częściej liczy.
Chłodzenie cieczą wchodzi na salony
Wraz z G300 debiutują nowe systemy z serii Cisco Nexus 9000 oraz Cisco 8000. I tu robi się ciekawie w kontekście rachunków za prąd i ESG. Cisco wprowadza konstrukcje w 100% chłodzone cieczą.
Efekt? Poprawa efektywności energetycznej o blisko 70%. W świecie, gdzie centra danych zaczynają zużywać tyle energii co małe państwa, to jest zmiana istotna. To ta sama przepustowość upchnięta w jeden system, która wcześniej wymagała sześciu urządzeń poprzedniej generacji.
AgenticOps: kiedy sieć naprawia się sama
Dla menedżerów IT, którzy mają dość gaszenia pożarów po nocach, najciekawszą nowością będzie jednak AgenticOps. To nie jest zwykła automatyzacja. To wykorzystanie modeli AI do autonomicznego zarządzania siecią.
Wyobraźcie sobie scenariusz: w sieci kampusowej lub przemysłowej pojawia się problem z łącznością. Zanim użytkownik zgłosi ticket, agent AI:
- Wykrywa anomalię.
- Stawia kilka hipotez dotyczących przyczyny (Root Cause Analysis).
- Weryfikuje je symultanicznie.
- Wdraża naprawę.
Cisco twierdzi, iż skraca to czas MTTR (Mean Time To Repair) do minut. Co więcej, system działa proaktywnie – „Continuous Optimization” dostraja parametry RF czy QoS w czasie rzeczywistym, zanim ktokolwiek poczuje spadek jakości np. wideokonferencji. To, co do tej pory wymagało armii inżynierów CCIE, teraz dzieje się w tle.
Bezpieczeństwo: kto pilnuje tych co pilnują?
Era agentów AI niesie nowe zagrożenia. Co jeżeli autonomiczny agent zostanie zmanipulowany (tzw. prompt injection) i zacznie wynosić dane? Tu wchodzi zaktualizowane Cisco AI Defense.
Cisco wprowadza koncepcję AI BOM (Bill of Materials) – czyli pełną inwentaryzację zasobów AI, serwerów MCP (Model Context Protocol) i zależności. System monitoruje interakcje agentów w czasie rzeczywistym, blokując próby manipulacji czy „zatrucia” narzędzi. Do tego dochodzi SASE (Secure Access Service Edge), które teraz „rozumie” ruch AI. System nie tylko widzi pakiety, ale analizuje intencje („dlaczego ten agent chce się połączyć z tym narzędziem?”) i optymalizuje ruch, by w momentach szczytowego obciążenia najważniejsze procesy AI nie zwalniały.
Wisienką na torcie dla fanów kryptografii jest IOS XE 26 (Internetwork Operating System; system ten nie ma nic wspólnego z iPhone’ami, a ta nazwa funkcjonuje od… lat 80. XX wieku). To system operacyjny, który wprowadza pełną ochronę post-kwantową (PQC) dla przedsiębiorstw. Cisco szykuje nas na czasy, gdy obecne szyfrowanie zostanie złamane przez komputery kwantowe.
Suwerenność danych (ważne dla Europy!)
Na koniec ukłon w stronę europejskich regulacji. Cisco rozszerza sieć Critical National Services Centers (CNSC). Po Niemczech, nowe centra wsparcia powstają w Wielkiej Brytanii, Francji i Hiszpanii (a Włochy są w drodze). Dla firm z sektora publicznego czy finansowego oznacza to, iż ich dane i procesy serwisowe nie opuszczają jurysdykcji, a obsługa odbywa się przez zweryfikowany personel w odseparowanych środowiskach.
Podsumowanie
Cisco Live 2026 pokazuje firmę, która doskonale rozumie, iż w świecie AI „rura” do przesyłania danych to za mało. Potrzebna jest inteligentna, bezpieczna i energooszczędna platforma. Silicon One G300 daje moc, AgenticOps daje spokój ducha administratorom, a AI Defense pozwala spać spokojnie szefom działów bezpieczeństwa.
Jeśli tak ma wyglądać infrastruktura przyszłości – jesteśmy na tak.
AI wymusza wielkie sprzątanie w danych. Raport Cisco: inwestycja w prywatność zwraca się z nawiązką
Jeśli artykuł Cisco Live 2026: era „Agentic AI” nadeszła. Gigawaty mocy, płynne chłodzenie i sieć, która naprawia się sama nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

7 godzin temu








