Czarny dym nad Warszawą. Dramatyczna walka o uwięzionego pracownika

5 godzin temu

Nad warszawską Białołęką unosi się gęsty, czarny dym, który widać z wielu części miasta. W środę 18 marca doszło tam do poważnego pożaru na terenie budowy przy ulicy Laurowej. Sytuacja jest dynamiczna, a strażacy prowadzą intensywną akcję gaśniczą i ratunkową.

Fot. Komenda Miejska PSP w Warszawie

Płonie elewacja budynku. Ogień gwałtownie się rozprzestrzenił

Pożar wybuchł na budowie budynku mieszkalnego. Ogień objął znaczną część elewacji. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, płonęło około 40–50 metrów ściany. Skala zdarzenia była na tyle duża, iż dym bardzo gwałtownie stał się widoczny z odległych dzielnic Warszawy.

Na miejscu od początku pojawiały się kolejne zastępy straży pożarnej. Początkowo pracowały 4 jednostki, jednak sytuacja wymusiła natychmiastowe wzmocnienie sił. W krótkim czasie liczba zastępów wzrosła do około 10.

Dramat na wysokości. Pracownik uwięziony w żurawiu

Najbardziej niepokojąca była sytuacja jednego z pracowników. Mężczyzna znajdował się w dźwigu budowlanym w chwili wybuchu pożaru. Z powodu intensywnego zadymienia nie było możliwości natychmiastowego sprowadzenia go na ziemię.

Jak przekazała stołeczna straż pożarna w rozmowie z „Super Expressem”, działania ratunkowe są utrudnione przez warunki panujące na miejscu. Strażacy muszą jednocześnie opanować ogień i znaleźć bezpieczny sposób ewakuacji uwięzionej osoby.

To jedna z tych sytuacji, w których każda minuta ma znaczenie. Ratownicy działają pod dużą presją, bo zagrożenie dla zdrowia i życia pracownika jest realne.

Akcja strażaków trwa. Sytuacja wciąż nie jest opanowana

Strażacy prowadzą równolegle kilka działań. Gaszą płonącą elewację i przygotowują sprzęt do ewakuacji pracownika z wysokości. Zadanie nie należy do łatwych. Gęsty dym ogranicza widoczność i utrudnia dostęp do konstrukcji.

Na ten moment nie ma informacji o innych osobach poszkodowanych, ale akcja przez cały czas trwa. Służby nie wykluczają, iż sytuacja może się jeszcze zmieniać.

Co to oznacza dla mieszkańców Warszawy?

Jeśli jesteś w północnej części Warszawy, mogłeś zauważyć czarny dym nad miastem. To nie jest sytuacja, którą można ignorować. W takich przypadkach lepiej zamknąć okna i unikać przebywania na zewnątrz, szczególnie jeżeli czuć zapach spalenizny.

Dla mieszkańców Białołęki oznacza to także możliwe utrudnienia w ruchu i obecność służb w rejonie zdarzenia. Warto omijać okolice ulicy Laurowej, aby nie blokować dojazdu straży pożarnej.

Idź do oryginalnego materiału