Pożar przy Aleksandrowskiej
Do zdarzenia doszło na ul. Aleksandrowskiej 61/63 krótko po godzinie 18:30. Jak informuje dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, oficjalne zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania o godzinie 18:37.
Zagrożenie zostało zauważone przez pracownika ochrony, który w tamtym czasie jako jedyny przebywał na terenie obiektu. Mężczyzna niezwłocznie zaalarmował służby. Na miejsce natychmiast zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej.
Straty w dokumentacji
Głównym ogniskiem pożaru było pomieszczenie pełniące funkcję archiwum. Strażakom udało się powstrzymać płomienie, jednak część zgromadzonej tam dokumentacji uległa spaleniu. Najważniejszą informacją jest fakt, iż w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
- Spaleniu uległa część archiwum, nie ma osób poszkodowanych. Na miejscu był tylko pan z ochrony, który zauważył i zgłosił pożar
- poinformował dyżurny KM PSP w Łodzi.
Pożar jest już opanowany. Jednostki straży pożarnej pozostają jednak na miejscu, prowadząc niezbędne prace porządkowe oraz dogaszanie ukrytych zarzewi ognia.
Przyczyna pojawienia się ognia w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy nie pozostało znana. Jej ustaleniem zajmą się biegli z zakresu pożarnictwa oraz policja.

3 godzin temu









