- Ze zgłoszenia wynikało, iż kot żyje i miauczy, ale jest uwięziony w przewodzie kominowym. Komin sięgał do wysokości 3-4 piętra. Strażacy wykonali otwór rewizyjny na potrzeby akcji. Kot został uwolniony, nic mu się nie stało - opowiada Karol Brzozowski, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.
Kot wpadł do komina. Uratowali go strażacy
- Ze zgłoszenia wynikało, iż kot żyje i miauczy, ale jest uwięziony w przewodzie kominowym. Komin sięgał do wysokości 3-4 piętra. Strażacy wykonali otwór rewizyjny na potrzeby akcji. Kot został uwolniony, nic mu się nie stało - opowiada Karol Brzozowski, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.

3 godzin temu