Największy zamek w Wielkopolsce przechodzi metamorfozę. Na zwiedzających czekają nowe atrakcje

4 godzin temu

Gabinet Porcelanowy i Chiński otwarte dla zwiedzających

Od niedawna na trasie zwiedzania zamku w Rydzynie pojawił się długo wyczekiwany Gabinet Porcelanowy. Choć pomieszczenie nie pozostało w pełni wyposażone w eksponaty, już teraz - jak zapewniają pracownicy zamku - warto do niego zajrzeć. Zwiedzający mogą podziwiać sztukaterię ścienno-sufitową oraz intarsjowaną podłogę.

Tuż przed wejściem do gabinetu przygotowano również strefę historyczną. Wśród wizerunków najważniejszych postaci związanych z zamkiem wyeksponowano pamiątki po Stanisławie Leszczyńskim, Marii Leszczyńskiej oraz rodzie Sułkowskich. Z kolei Gabinet Chiński zyskał nową oprawę w postaci okazałych zegarów ściennych, których kolekcja ma być niedługo dalej rozwijana.

Prace w Gabinecie Kryształowym

Rozpoczęły się także prace konserwatorskie w ostatniej z sal zamkowych, która dotychczas nie doczekała się renowacji po pożarze – Gabinecie Kryształowym. To pomieszczenie basztowe kryje w sobie ocalałe relikty sztukaterii, które znajdowały się w złym stanie i wymagały renowacji, by można było je ocalić. Wartość prac to ponad 134,8 tys. zł. Dofinansowanie z budżetu państwa wynosi 90 tys. zł.

- Konieczny jest do przeprowadzenia drobiazgowy proces wzmacniania ich struktury, uzupełniania ubytków oraz wykonanie badań dotyczących oryginalnej kolorystyki całej kompozycji. w tej chwili dzięki dofinansowaniu Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, działania te będą mogły być przeprowadzone - informują pracownicy zamku.

https://zwielkopolski24.pl/na-weekend/krolewski-trakt-w-nowej-odslonie-rozpoczyna-sie-rozbudowa-turystycznego-szlaku-w-wielkopolsce/zlEmVeAGlojS6hkfmVPs

Sensacyjne odkrycia na elewacji

Prace elewacyjne, mające na celu m.in. usunięcie destrukcyjnych, rdzewiejących drutów zbrojeniowych z lat 1926–1928, przyniosły niesamowite niespodzianki. Po odkuciu zniszczonych tynków oczom badaczy ukazały się mury średniowiecznego zamku z początku XV wieku.

Odkryte cegły mają średnio 28 cm długości i 8 cm wysokości, co czyni je wyraźnie większymi od współczesnych. W strukturze ścian, obok typowego dla tamtej epoki kamienia polnego, zidentyfikowano zaskakujące wstawki z dużych kamieni o wadze 15–20 kg na wysokości 3 - 4 metrów oraz dawne sklepienia łukowe okien.

Tajemnice dawnych okien i zamurowane przejście

Usuwanie tynków rozstrzygnęło również dawne spory historyków. Stare ryciny z XIX wieku przedstawiały okna na bocznych ścianach baszt, których współcześnie brakowało. Spekulowano, czy były one jedynie fantazją grafika. Po skuciu tynków wątpliwości zniknęły – odkryto sklepienia łukowe oraz wyraźne przemurowania otworów okiennych.

Dodatkowo pod jednym z okien zlokalizowano zamurowany na początku XX wieku otwór drzwiowy. Sensacją są także małe łuki zlokalizowane pod i obok obecnych okien. Są to pozostałości po najstarszym zamku, zamurowane tą samą cegłą pozyskaną najprawdopodobniej podczas dużej przebudowy w latach 1680–1695. Obok nich można dostrzec również historyczne klamry służące do kotwienia i ściągania murów.

Burzliwe dzieje największego zamku w Wielkopolsce

Zamek Królewski w Rydzynie to największy zamek w Wielkopolsce i jedna z najbardziej spektakularnych rezydencji magnackich w Polsce. Jego historia sięga początku XV wieku, kiedy to z nadania króla Władysława Jagiełły rycerz Jan z Czerniny wzniósł w tym miejscu pierwszą gotycką warownię, wykorzystując naturalną obronność bagnistego terenu.

Prawdziwy przełom w dziejach obiektu nastąpił pod koniec XVII wieku, gdy posiadłość przeszła w ręce rodu Leszczyńskich. Wojewoda Rafał Leszczyński uznał gotycką twierdzę za zbyt surową i zlecił jej całkowitą przebudowę na luksusową, czteroskrzydłową rezydencję z wewnętrznym dziedzińcem i czterema narożnymi basztami. W latach 1705–1709 zamek służył jako oficjalna rezydencja syna Rafała - króla Polski Stanisława Leszczyńskiego. W okresie wojny północnej (1709 r.) budowla została celowo spalona przez cofające się wojska carskie.

W 1738 roku, po definitywnej abdykacji Stanisława Leszczyńskiego, zrujnowany majątek zakupił hrabia Aleksander Józef Sułkowski. Nowy właściciel zaangażował śląskiego architekta Karola Marcina Frantza, który podniósł zamek z ruin. Syn Aleksandra, książę August Kazimierz Sułkowski, uczynił z Rydzyny jeden z najważniejszych ośrodków kulturalnych i edukacyjnych w regionie. W 1762 roku ufundował na zamku słynną Akademię Rycerską (szkołę dla młodzieży szlacheckiej), sprowadził zakon Pijarów i stworzył bogatą kolekcję dzieł sztuki oraz porcelany.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, na mocy Traktatu Wersalskiego, zamek powrócił w polskie ręce i stał się siedzibą Fundacji Sułkowskich. Od 1928 roku działało tu eksperymentalne, renomowane Gimnazjum im. Sułkowskich. W trakcie okupacji niemieckiej zamek przejęły władze hitlerowskie, organizując w nim internatową szkołę dla młodzieży (Hitlerjugend). Pod koniec stycznia 1945 roku, wkraczające do Rydzyny oddziały Armii Czerwonej doszczętnie ograbiły i podpaliły zabytkową budowlę, pozostawiając z niej jedynie nagie mury obwodowe.

W 1970 roku opiekunem ruin zostało Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich (SIMP). Przez blisko dwadzieścia lat rzemieślnicy, rzeźbiarze i sztukatorzy z całego kraju pieczołowicie odtwarzali barokowe wnętrza na podstawie zachowanych fotografii i planów, zmagając się z ogromnymi niedoborami materiałów w czasach PRL.

Obecnie w zamku działa hotel i restauracja, można także zwiedzać jego najbardziej reprezentacyjne sale. W samym obiekcie, a także w otaczającym go parku, odbywa się wiele wydarzeń, przede wszystkim kulturalnych.

https://zwielkopolski24.pl/na-weekend/dziewicza-gora-pod-poznaniem-najwyzsze-wzniesienie-z-wieza-i-widokiem-na-puszcze/EGRUhylezjzGts7FSSoC
Idź do oryginalnego materiału