Nocna walka z ogniem w Radzięcinie. Doszczętnie spłonęły auta, ciągnik i maszyny rolnicze

1 godzina temu
Zgłoszenie o ogniu trawiącym garaże w Radzięcinie wpłynęło do służb tuż po północy z 7 na 8 lutego. Sytuacja była krytyczna – płomienie gwałtownie się rozprzestrzeniały, zagrażając sąsiednim budynkom. Do walki z żywiołem ruszyli strażacy z JRG Biłgoraj oraz okolicznych jednostek OSP. Mimo błyskawicznej interwencji i zaangażowania 34 ratowników, straty są porażające. Ogień był bezlitosny dla mienia zgromadzonego na posesji. Z dymem poszło kilka samochodów osobowych, ciągnik rolniczy, maszyny i sprzęt rolniczy oraz urządzenia elektroniczne.PRZECZYTAJ TEŻ: Zaginął 40-latek z Tomaszowa Lubelskiego. Każdy sygnał jest istotny dla PolicjiStrażacy podczas akcji gaśniczej pracowali w skrajnie trudnych warunkach nocnych. najważniejsze było opanowanie ognia, zanim ten przeniesie się na domy mieszkalne. Na miejscu, poza strażą, pracowały także policja, pogotowie energetyczne oraz zespół ratownictwa medycznego.– Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji ogień został opanowany, a sytuacja gwałtownie znalazła się pod kontrolą – relacjonują druhowie z OSP KSRG Radzięcin.Choć straty finansowe są ogromne, służby przekazały jedną dobrą wiadomość: nikt nie ucierpiał w zdarzeniu. w tej chwili trwa dokładne szacowanie szkód, a biegli ustalają przyczyny wybuchu ognia.W akcji gaśniczej uczestniczyły jednostki: JRG Biłgoraj oraz OSP KSRG Radzięcin, Goraj, Frampol, Hosznia Ordynacka, a także OSP w Sokołówce i Teodorówce.
Idź do oryginalnego materiału