Pod testami elektryków zawsze czytam: "Zaraz i tak spłonie". Mam raport, który mówi co innego

6 godzin temu
Pamiętacie te nagłówki o "płonących elektrykach", które rzekomo mają paraliżować polskie miasta i terroryzować garaże podziemne? Ja też je widziałem. Często towarzyszą im zdjęcia spektakularnych słupów ognia, sugerujące, iż zakup auta na baterie to proszenie się o kłopoty. Właśnie...
Idź do oryginalnego materiału