Niecodzienna sytuacja rozegrała się w Milówce, gdzie policjant będący poza służbą zauważył pożar w pobliżu swojego domu. Jego szybka reakcja i kooperacja ze strażakiem Ochotniczej Straży Pożarnej doprowadziły do ewakuacji starszego mężczyzny z płonącego budynku.
10 września około godziny 18.00 asp. Marek Jakus, Kierownik Ogniwa Policji Sądowej w Bielsku-Białej Wydziału Konwojowego i Policji Sądowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, przebywał poza służbą w okolicach swojego domu w Milówce. W pewnym momencie zauważył kłęby dymu unoszące się z pobliskiego budynku. Z miejsca, w którym się znajdował, nie było jednak widać, co dokładnie się pali.
Policjant, mając świadomość, iż w okolicy może znajdować się dom mieszkalny, natychmiast wezwał numer alarmowy 112. Przekazał dyspozytorowi szczegółowe informacje dotyczące miejsca, z którego wydobywał się dym. Następnie udał się w kierunku pożaru, by sprawdzić, co się wydarzyło.
Po dotarciu na miejsce asp. Jakus zobaczył, iż ogniem objęty jest drewniany dom, a płomienie gwałtownie rozprzestrzeniają się na dach budynku. W pewnym momencie dostrzegł na balkonie starszego mężczyznę. Policjant zaczął nawoływać go, by natychmiast opuścił dom, jednak mężczyzna był wyraźnie zdenerwowany i zdezorientowany.
W obliczu zagrożenia mieszkaniec próbował ratować swoje mienie i nie reagował na wezwania w sposób umożliwiający bezpieczne opuszczenie budynku. W tym czasie do asp. Jakusa dołączył sąsiad – strażak Ochotniczej Straży Pożarnej. Obaj mężczyźni zdecydowali się wejść do płonącego domu, by pomóc w ewakuacji.
Wewnątrz panowało silne zadymienie i wysoka temperatura. Policjant i strażak dotarli do starszego mężczyzny i wspólnie wyprowadzili go z budynku w bezpieczne miejsce. Po sprawdzeniu domu okazało się, iż nie przebywały w nim inne osoby.
Do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego asp. Jakus zaopiekował się ewakuowanym mężczyzną. Po przybyciu ratowników poszkodowany został przekazany pod ich opiekę. Na miejsce zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował mężczyznę do szpitala.
W akcji gaśniczej uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej. Działania trwały do późnych godzin nocnych. Szybka reakcja asp. Marka Jakusa oraz strażaka z OSP przyczyniła się do bezpiecznej ewakuacji mieszkańca płonącego domu i ograniczenia skutków pożaru.
red
źródło: Policja Śląska

2 godzin temu










