Dobrym przykładem jest zdarzenie z sobotniego poranka, 19 września, w tunelu na Zakopiance w Skomielnej Białej. Samochód osobowy jadący w kierunku Zakopanego stanął w ogniu. Ruch w tunelu został wstrzymany, a na miejsce ruszyły służby ratunkowe.
Jak wynika z relacji dotyczących zdarzenia, kierowca i pasażerowie nie czekali bezczynnie na przyjazd strażaków. Rozpoczęli gaszenie przy użyciu gaśnicy znajdującej się w samochodzie, a następnie wykorzystali również gaśnice dostępne w tunelu. Dzięki temu udało się opanować większość pożaru jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Strażacy, którzy dotarli na miejsce, ostatecznie dogasili samochód.
To właśnie ten szczegół jest wart szczególnego podkreślenia.
Taka sytuacja może przydarzyć się każdemu w drodze w góry czy na wakacje. Tym bardziej, iż jadąc z Wielkopolski do Zakopanego jesteśmy praktycznie skazani na trasę S7, a co za tym idzie - przejechanie tunelem pod Luboniem Małym. Tunel znajduje się na odcinku S7 Naprawa–Skomielna Biała, między Lubniem a Rabką-Zdrojem. Ma 2058 metrów długości i jest częścią nowej Zakopianki.
Nie bój się użyć gaśnicy - ale zrób to prawidłowo
Wielu kierowców traktuje samochodową gaśnicę jako obowiązkowe wyposażenie, które po prostu musi znajdować się w aucie. Tymczasem w sytuacji zagrożenia może być ona jednym z najważniejszych narzędzi pierwszej reakcji.
Gaśnica nie musi ugasić całego samochodu. Jej zadaniem może być przede wszystkim ograniczenie pożaru i zyskanie czasu.
Jeżeli ogień pojawia się w komorze silnika i pozostało niewielki, szybka reakcja może zapobiec jego rozprzestrzenieniu. Właśnie dlatego warto wiedzieć wcześniej, gdzie znajduje się gaśnica i jak się jej używa.
Trzeba jednak pamiętać o podstawowej zasadzie: gasimy tylko wtedy, gdy ogień jest niewielki i sytuacja nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla człowieka.
GDDKiA przypomina, iż w przypadku pożaru w tunelu można skorzystać z podręcznego sprzętu gaśniczego znajdującego się w tunelowych niszach. Są one rozmieszczone w regularnych odstępach i wyposażone m.in. w gaśnice oraz koce gaśnicze.
A co, jeżeli samochodowa gaśnica się skończy?
To pytanie ma bardzo praktyczną odpowiedź: w tunelu nie jesteśmy zdani wyłącznie na gaśnicę znajdującą się w naszym samochodzie.
W tunelu na Zakopiance znajdują się specjalne nisze alarmowe wyposażone w podstawowy sprzęt gaśniczy. GDDKiA wskazuje, iż rozmieszczone są one wzdłuż tunelu i stanowią element systemu bezpieczeństwa obiektu.
Dlatego o ile jedna gaśnica samochodowa zostanie wykorzystana, a ogień przez cały czas się utrzymuje, kolejne źródła sprzętu gaśniczego znajdują się w tunelu.
W opisywanym zdarzeniu właśnie takie rozwiązanie okazało się istotne - kierowca i pasażerowie wykorzystali zarówno własną gaśnicę, jak i wyposażenie tunelu.
Najważniejsza jest technika gaszenia
Samo posiadanie gaśnicy nie wystarczy. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak jej użyć - o czym przypominają strażacy.
Przy niewielkim pożarze należy skierować środek gaśniczy na źródło ognia, a nie w płomienie znajdujące się wysoko nad nim. Gaszenie powinno być prowadzone krótkimi, kontrolowanymi seriami, z bezpiecznej odległości, zgodnie z instrukcją znajdującą się na konkretnej gaśnicy.
Nie należy otwierać gwałtownie maski samochodu. Dopływ powietrza może spowodować gwałtowne nasilenie pożaru. GDDKiA zwraca na to uwagę w swoich zaleceniach dotyczących zachowania podczas pożaru w tunelu.
I jeszcze jedno: nie warto ryzykować życia dla samochodu. o ile ogień gwałtownie się rozprzestrzenia, pojawia się dużo dymu albo gaszenie przestaje być bezpieczne, trzeba przerwać próbę i natychmiast się ewakuować.
Pożar w tunelu to zupełnie inna sytuacja
W tunelu zagrożeniem nie jest wyłącznie sam ogień. Równie niebezpieczny może być dym, który ogranicza widoczność i utrudnia oddychanie.
Dlatego GDDKiA zaleca, aby w przypadku pożaru:
- zatrzymać samochód i wyłączyć silnik,
- włączyć światła awaryjne,
- pozostawić kluczyki w stacyjce, aby służby mogły w razie potrzeby przestawić pojazd,
- nie zawracać i nie jechać pod prąd,
- jeśli pożar jest niewielki i można to zrobić bezpiecznie — podjąć próbę gaszenia,
- w przypadku dużego pożaru natychmiast opuścić samochód,
- korzystać z oznaczonych wyjść ewakuacyjnych,
- stosować się do komunikatów operatora tunelu i poleceń służb.
Dalsza część artykułu pod WIDEO
Gaśnice w tunelu są po to, żeby z nich korzystać
Pożar na Zakopiance zakończył się bez ofiar, ale pokazał coś bardzo ważnego: pierwsze sekundy i minuty mogą mieć ogromne znaczenie.
Nowoczesny tunel posiada monitoring, system wykrywania pożaru, wentylację, łączność, przejścia ewakuacyjne i punkty wyposażone w sprzęt gaśniczy. Jednak choćby najbardziej zaawansowana infrastruktura nie zastąpi adekwatnej reakcji człowieka.
Dlatego warto zapamiętać prostą zasadę:
Jeżeli pożar jest mały i możesz bezpiecznie działać - użyj gaśnicy. jeżeli jedna gaśnica nie wystarcza, w tunelu szukaj kolejnego punktu gaśniczego. o ile sytuacja staje się niebezpieczna - przestań gasić i ratuj życie.
W przypadku zdarzenia na Zakopiance kierowca i pasażerowie wykorzystali dostępny sprzęt, ograniczając pożar jeszcze przed przyjazdem strażaków. Ostatecznie ogień został ugaszony przez służby, a ruch w tunelu przywrócono po zakończeniu działań i sprawdzeniu obiektu.
Gaśnica w samochodzie nie jest tylko obowiązkowym wyposażeniem. we właściwym momencie może być pierwszym narzędziem, które powstrzyma ogień przed rozprzestrzenieniem się.
Warto też wiedzieć, gdzie w tunelu znajduje się najbliższa nisza alarmowa - zanim wydarzy się coś, co zmusi nas do szukania jej w dymie.
Przy pisaniu wykorzystano informacje TVN24.pl, podhale24.pl, profil gddkia
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/vokswagen-pokazal-nowy-model-nie-wszystko-widac-zdjecia/CebMxn6AxoFiuPTMCHOD













