Przygody Heli. Epilog

2 godzin temu
EPILOG Moja historia nie kończy się radosnym „żyli długo i szczęśliwie”. Fatum, o którym usłyszałam w młodości – przestroga przed nożem, siekierą i ogniem – było jak cień, który cierpliwie czekał na swój moment. Przez dekady w Czerniczynie, w grudniu '70 i w trudnych latach stanu wojennego, udawało mi się go wyprzedzić. Ale przeznaczenie nigdy [...]
Idź do oryginalnego materiału