Prawie 600 tysięcy hektarów ziemi – obszar dwukrotnie większy od Luksemburga – strawiony przez ogień w ciągu zaledwie trzech tygodni sierpnia.
Pedro Sánchez, premier Hiszpanii, osobiście wizytował dotknięte ogniem regiony, koordynując akcje ratunkowe i proponując zarazem narodowy pakt w sprawie adaptacji do zmian klimatu. Po drugiej stronie granicy prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa nadzorował działania służb ratowniczych w odpowiedzi na rosnącą liczbę ofiar.
Skala mobilizacji sił ratunkowych jest bezprecedensowa. Tylko w Portugalii do akcji skierowano ponad 3200 strażaków, a w Hiszpanii – tysiące kolejnych, wspieranych przez ponad 13 600 członków Sił Bezpieczeństwa Państwa. Do pomocy włączono również wojsko obu krajów.
Europejska solidarność w działaniu
Unijny Mechanizm Ochrony Ludności pokazał swoją skuteczność w praktyce. Czechy, Niemcy, Finlandia, Francja, Grecja, Włochy, Malta, Holandia, Rumunia, Szwecja i Słowacja przysłały najważniejszy sprzęt przeciwpożarowy i personel. Wsparcie dotarło również spoza UE – z Maroka.
Regionalni przywódcy, jak Alfonso Rueda z Galicji czy Nicanor Sen z Kastylii i León, koordynowali ewakuacje i plany awaryjne na szczeblu lokalnym. W Salamance ewakuowano ponad 570 mieszkańców.
Statystyki są dramatyczne. Między 8 a 25 sierpnia łączna powierzchnia spalona w obu krajach zbliżyła się do 600 tysięcy hektarów. W samej Hiszpanii powierzchnie, które ucierpiało w wyniku pożarów w 2025 roku przekroczył 343 tysiące hektarów. W Portugalii spłonęło 17 razy więcej niż w porównywalnym okresie roku 2024. Życie straciło co najmniej sześć osób, w tym strażacy i cywile w obu krajach.
Klimat kontra polityka
Naukowcy i eksperci ds. klimatu jednoznacznie wskazują na fale upałów, suszę i zmiany klimatyczne jako podstawowe czynniki stojące za katastrofą. Podkreślają jednocześnie rosnącą gwałtowanie częstotliwość i intensywność pożarów.
Hiszpański rząd rozważa zawarcie państwowego paktu specjalnie ukierunkowanego na adaptację do zmian klimatu. Eksperci wzywają do systemowych działań adaptacyjnych, w tym ulepszonego zarządzania lasami, infrastruktury zapobiegania pożarom i polityk odpornych na zmiany klimatu.
Specjaliści podkreślają korzyści płynące ze zintegrowanego monitoringu satelitarnego – wykorzystywane są między innymi satelity Copernicus, które wspomagają koordynację działań gaśniczych w czasie rzeczywistym.
Długofalowe konsekwencje
Rekordowy sezon pożarowy 2025 roku sygnalizuje prawdopodobne przyszłe zwiększenie częstotliwości i intensywności pożarów w całej śródziemnomorskiej Europie, jeżeli zmiany klimatyczne będą postępować w niezmienionym tempie.
Konieczne stają się zwiększone inwestycje w kampanie adaptacji klimatycznej, zapobieganie pożarom i sieci szybkiego reagowania. Trwająca kooperacja transgraniczna poprzez mechanizmy UE ma się umacniać, gdy państwa stają w obliczu wspólnych zagrożeń klimatycznych.
Odbudowa spalonych terenów i przywrócenie ekosystemów będzie wymagać lat, wraz z towarzyszącą odbudową społeczno-ekonomiczną w dotkniętych społecznościach.
Kontrowersje w cieniu dymu
Niszczycielskie pożary w Portugalii i Hiszpanii odzwierciedlają nasilające się ryzyko katastrof wywołanych przez klimat, które wymagają skoordynowanego przywództwa politycznego, solidnej reakcji kryzysowej i długoterminowego strategicznego planowania odporności klimatycznej w Europie.
Sporadycznie pojawiają się próby dezinformacji dotyczące przyczyn lub zasięgu rozprzestrzeniania się ognia, ale solidna komunikacja urzędowa i kooperacja międzynarodowa pomagają utrzymać przejrzystość sytuacji.