Noc z czwartku na piątek w Małopolsce przyniosła dramat, którego nikt się nie spodziewał. W miejscowości Siercza koło Wieliczki samochód osobowy wypadł z drogi i wpadł do rowu. Auto błyskawicznie stanęło w płomieniach, a dla trzech osób znajdujących się w środku nie było już ratunku. Relacja strażaków przyprawia o dreszcze.