słońca blask w oczach błysk
nad nami płonie niebo
płomień co krwawi purpurą
wyznaczyć kierunek sercu
wszyscy poszli w świat
zostałem w ręku z piórem
tkam poezje na papierze
obrazek na płótnie
jak pięknie się uśmiechasz
gdy czytasz gryzmoły
chodźmy dalej dzień nie poczeka
żal się spóźnić gdy wystyga zupa












