Właściciele domów mają obowiązek. Brak kontroli może skończyć się problemami

9 godzin temu

Sezon grzewczy rusza, a wraz z nim wraca obowiązek, o którym część właścicieli domów przypomina sobie dopiero wtedy, gdy pojawia się problem z kominem. Przewody dymowe, spalinowe i wentylacyjne trzeba skontrolować co najmniej raz w każdym roku kalendarzowym. Dotyczy to także domów jednorodzinnych. Jesienią kominiarze mają więc znacznie więcej pracy, ale nie jest to żadna nowa ogólnopolska akcja kontrolna – obowiązek wynika z Prawa budowlanego i funkcjonuje od lat.

Fot. Warszawa w Pigułce

Za zorganizowanie kontroli odpowiada właściciel albo zarządca budynku. W domu jednorodzinnym trzeba więc samemu pamiętać o terminie i zamówić fachowca. W bloku sprawą najczęściej zajmuje się spółdzielnia lub wspólnota.

Raz w roku to kontrola. Komin może wymagać czyszczenia częściej

Tu łatwo pomylić 2 różne obowiązki. Coroczna kontrola techniczna komina nie jest tym samym co jego czyszczenie.

Prawo przeciwpożarowe wymaga, aby w używanych przewodach dymowych i spalinowych usuwać zanieczyszczenia:

  • co najmniej raz na 3 miesiące przy ogrzewaniu paliwem stałym, np. drewnem lub węglem,
  • co najmniej raz na 6 miesięcy przy paliwie ciekłym i gazowym,
  • przewody wentylacyjne należy czyścić co najmniej raz w roku.

To właśnie nagromadzona sadza może doprowadzić do pożaru komina. Problemem są też niedrożne przewody i źle działająca wentylacja, bo mogą powodować cofanie spalin i wzrost stężenia tlenku węgla w pomieszczeniach. Państwowa Straż Pożarna regularnie przypomina, iż w okresie grzewczym rośnie liczba interwencji związanych zarówno z pożarami sadzy, jak i czadem.

Papier od kominiarza już nie wystarczy

Od września 2023 r. zasady dokumentowania przeglądu zmieniły się całkowicie. Protokół z okresowej kontroli przewodów kominowych musi zostać sporządzony elektronicznie w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków – CEEB.

GUNB potwierdza wprost, iż papierowy dokument nie zastępuje e-Protokołu. To właśnie elektroniczny zapis w systemie jest adekwatnym potwierdzeniem wykonania okresowej kontroli.

Przy zamawianiu wizyty dobrze więc upewnić się, iż osoba wykonująca kontrolę ma wymagane kwalifikacje i wystawi dokument w CEEB. W przypadku typowych przewodów grawitacyjnych kontrolę może wykonywać m.in. osoba posiadająca kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim. Przy bardziej skomplikowanych instalacjach potrzebne mogą być odpowiednie uprawnienia budowlane.

Ile kosztuje przegląd kominiarski w 2026 roku?

Nie istnieje urzędowy cennik. Stawka zależy od miasta, liczby przewodów, konstrukcji budynku, rodzaju ogrzewania oraz od tego, czy w cenę wchodzi także czyszczenie.

W 2026 r. za kompleksową usługę w domu jednorodzinnym trzeba najczęściej zapłacić około 250-450 zł. Przy bardziej skomplikowanej instalacji albo dodatkowym czyszczeniu rachunek może być wyższy.

W dużych miastach, również w Warszawie, ceny często znajdują się przy górnej granicy rynkowych stawek. Dlatego przed zamówieniem usługi dobrze ustalić, czy podana cena obejmuje sam przegląd, e-Protokół oraz ewentualne czyszczenie przewodów.

Brak kontroli może skończyć się grzywną

Tu konsekwencje są poważniejsze, niż sugeruje często powtarzana informacja o „mandacie do 500 zł”.

Prawo budowlane przewiduje karę grzywny za niezapewnienie obowiązkowej kontroli okresowej. W poważniejszych przypadkach, gdy właściciel nie utrzymuje budynku w należytym stanie technicznym albo nie zapewnia bezpieczeństwa użytkowania, art. 91a Prawa budowlanego przewiduje grzywnę nie mniejszą niż 100 stawek dziennych, ograniczenie wolności albo choćby karę więzienia do roku.

Nie oznacza to oczywiście, iż właściciel spóźniający się kilka dni z wizytą kominiarza automatycznie trafi przed sąd. Pokazuje jednak, iż obowiązek nie jest tylko formalnością.

Ubezpieczyciel nie zawsze automatycznie odmówi wypłaty

Jeszcze ostrożniej trzeba podchodzić do twierdzenia, iż brak e-Protokołu oznacza automatyczną utratę odszkodowania po pożarze.

Firmy ubezpieczeniowe rzeczywiście mogą sprawdzać, czy właściciel wykonywał wymagane kontrole i czyszczenie komina. Państwowa Straż Pożarna wskazuje, iż brak takiej dokumentacji może stanowić podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania.

Nie jest to jednak mechanizm działający zawsze i bez badania okoliczności. Znaczenie mają warunki konkretnej polisy, przyczyna szkody oraz to, czy zaniedbanie właściciela miało związek z pożarem, wybuchem albo zaczadzeniem.

Jeżeli więc dom jest ogrzewany piecem, kominkiem lub kotłem gazowym, odkładanie przeglądu na później zwyczajnie się nie opłaca. Koszt wizyty kominiarza to zwykle kilkaset złotych. Niedrożny przewód albo pożar sadzy może oznaczać już zupełnie inną skalę wydatków.

Idź do oryginalnego materiału