Nie są zawodowymi funkcjonariuszami, ale gdy płonie dom, dochodzi do wypadku albo powodzi, często są pierwsi na miejscu. Teraz strażacy ratownicy Ochotniczych Straży Pożarnych mają zostać włączeni do systemu Karty Rodziny Mundurowej. To oznacza korzyści nie tylko dla samych druhów, ale również ich
rodzin.Po miesiącach zastoju połączone sejmowe komisje Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Obrony Narodowej zajęły się projektem ustawy i przyjęły sprawozdanie wraz z poprawkami. Jedna z najważniejszych dotyczy właśnie OSP. To przełom, bo pierwotnie ochotników w systemie nie był
o.Nie wszyscy druhowie. Wybrano węższą grupęSpór dotyczył przede wszystkim tego, kogo objąć nowymi rozwiązaniami. W czasie prac pojawiła się propozycja przyznania Karty wszystkim członkom OSP. Tak szerokie rozwiązanie nie uzyskało jednak
poparcia.Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański wskazywał, iż wszystkich członków OSP jest blisko milion. Po doliczeniu ich rodzin liczba potencjalnych beneficjentów mogłaby sięgnąć około 3 mln osó
b.Zdecydowano się więc na węższą grupę – strażaków ratowników OSP, czyli druhów uczestniczących w działaniach ratowniczo-gaśniczych. Według danych przedstawionych podczas prac parlamentarnych samych takich strażaków jest około 250 tys. Inne przedstawione podczas prac szacunki wskazują, iż razem z rodzinami grupa może liczyć około 800 tys. osó
b.CZYTAJ TEŻ: Żurawce-Osada: Marzą o świetlicy zamiast kontenerów. KOWR popiera, ale pieniędzy nie rozdzielaDla druhów przewidziano przy tym rozwiązanie cyfrowe. jeżeli strażak ratownik OSP lub członek jego rodziny będzie korzystał z dokumentu w aplikacji mObywatel, nie będzie dodatkowo otrzymywał plastikowej
karty.Kolej, paszport i leczenie. Karta ma dawać konkretne korzyściKarta Rodziny Mundurowej nie będzie wyłącznie honorowym dokumentem. Projekt przewiduje wiele ulg i preferencji.Wśród najważniejszych znalazły się 37-procentowe zniżki na jednorazowe przejazdy koleją oraz 49-procentowe na kolejowe bilety okresowe. Opłata za wydanie paszportu ma zostać obniżona o 50 proc. dla dorosłych i 75 proc. dla
dzieci.Projekt przewiduje także preferencje związane z dostępem do resortowej opieki zdrowotnej oraz rozwiązania pomagające rodzinom mundurowych m.in. przy przyjmowaniu dzieci do placówek opiekuńczych i edukacyjnych po zmianie miejsca służ
by.Do tego dochodzić mają rabaty i ulgi oferowane przez przedsiębiorców, samorządy i instytucje
publiczne.Jednak przyjęcie przez komisje poprawki otwierającej strażakom ratownikom drogę do Karty nie oznacza jeszcze, iż każdy druh otrzyma dokładnie taki sam pakiet uprawnień jak zawodowy funkcjonariusz. Ostateczny zakres przywilejów będzie zależał od wersji ustawy uchwalonej przez
parlament.Nie wszyscy zostali wpuszczeni do systemuRozszerzenie projektu o OSP nie kończy sporu o to, kto powinien otrzymać Kartę Rodziny
Mundurowej.Poza projektowanym katalogiem pozostają m.in. pracownicy cywilni służb mundurowych. O włączenie do systemu zabiegają również środowiska Służby Więziennej i Służby
Celno-Skarbowej.Sprawa wywołuje choćby wątpliwości konstytucyjne. Podczas posiedzenia komisji
Biuro Legislacyjne zwracało uwagę na zasadę równości wobec prawa i fakt, iż projekt nie obejmuje wszystkich formacji oraz grup wykonujących zadania związane z bezpieczeństwem pań
stwa.Rachunek może być większyPierwotnie szacowano, iż Karta Rodziny Mundurowej obejmie około 1,27 mln osób. Koszt programu oceniano na około 50 mln zł w pierwszym roku i około 40 mln zł w
kolejnych.Te wyliczenia powstały jednak przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy OSP. o ile do systemu wejdzie kolejna duża grupa wraz z rodzinami, rachunek może się zmienić.To właśnie skala programu była jednym z powodów, dla których prace trwały tak długo. Pierwsze czytanie projektu odbyło się już 10 lutego. Później ustawa na wiele miesięcy utknęła w komisjach, a jednym z punktów spornych było właśnie włączenie strażaków ochotnikó
w.Teraz znaleziono kompromis: nie wszyscy członkowie OSP, ale strażacy
ratownicy.Nie oznacza to jeszcze, iż druhowie już mogą korzystać z ulg. Projekt musi przejść kolejne etapy prac w Sejmie, następnie Senat i trafić do prezydenta. MSWiA liczy, iż ustawę uda się uchwalić do końca roku.