W Kadzidle strażacy zakładali gogle VR, a w Łączkach sięgnęli po ciężki sprzęt hydrauliczny. Choć oba szkolenia wyglądały zupełnie inaczej, przyświecał im ten sam cel – jak najlepsze przygotowanie ratowników do sytuacji, w których każda sekunda może decydować o ludzkim życiu.