Do tragicznego wypadku doszło w nocy z czwartku na piątek w miejscowości Siercza, niedaleko Krakowa. Około północy samochód osobowy wypadł z drogi, uderzył w przydrożny rów i natychmiast stanął w ogniu.
Na miejsce wezwano kilka zastępów straży pożarnej, które błyskawicznie podjęły działania gaśnicze. Płomienie były jednak tak intensywne, iż pojazd spłonął doszczętnie. Gdy ratownicy zdołali dostać się do środka, odnaleźli ciała trzech osób. Nikt nie przeżył zdarzenia.
Samochód został niemal całkowicie zniszczony przez ogień, co znacząco utrudnia rozpoznanie ofiar. Ich tożsamość oraz choćby płeć nie są jeszcze znane – potrzebne będą specjalistyczne badania.
Na miejscu wciąż pracują służby, które próbują ustalić przyczyny i dokładny przebieg dramatycznego wypadku. Wiadomo jedynie, iż pojazd zjechał z drogi i wpadł do rowu, a chwilę później doszło do pożaru.